• Wpisów: 192
  • Średnio co: 4 dni
  • Ostatni wpis: 141 dni temu, 19:28
  • Licznik odwiedzin: 21 699 / 946 dni
 
ryzykotozabawa
 
Siemka kochani! Jak mija weekend? :) Mi w cudownym humorze *.* Jutro albo jeszcze dziś jadę na zakupki!  :* Ostatnio oglądam serial "Tajemny Krąg"! Jest boski! Polecam :D
A teraz 5 ROZDZIAŁ!
-------------------------------------------------------------------------------

* z pamiętnika Eleny *
28.09.2009 r.
Wczoraj nie poszłam do szkoły. Dziś też nie mam ochoty, ale Carolnie mnie zmusza. Byłam w szoku, po tym co przeczytałam z pamiętnika Kateriny…
- Ani Stefan, ani Damon nie wiedzą o tym…- szeptałam do siebie. - Co Kalus kazał zrobić Kathernie…?!
- Przynieść człowieka sobowtóra – powiedziała nagle Katernia stojąc przy drzwiach mojego pokoju.
- Jak tu weszłaś? – zapytałam zdziwiona.
- Ciocia Jenna myślała, że zapomniałam kanapek.
- Co jej zorbiłaś?!
- Nic, po prostu kazałam się przesunąć. Ahh… Koniec pogaduszek. – nagle poczułam, jak mocno mnie uderzyła.
Obudziłam się w jakimś domu. Dwoje ludzi siedziało przy kominuku
- Obudziła się… - ktoś powiedział.
- Witaj słoneczko. Jak się czujesz? – zapytał jakiś rudy mężczyzna. Dopiero wtedy zorientowałam się, że upuszczają mi krew.
- Co ty chcesz zrobić?! Zabijesz mnie? – zapytałam
- Nie, kochana. Tylko cię osłabimy. A przy pełni księżyca złamiemy klątwę. Dzięki Tobie będę hybrydą - powiedział z pogardliwym uśmieszkiem.
- Dziwne, że jeszcze bracia Salvatore Cię nie szukają.. – mówił dalej – przecież jesteś oczkiem w głowie Stefana.
- Zamknij się – warknęłam
- Wiesz, że obrażasz pierwotnego wampira kochana? Lepiej ze mną nie zadzieraj słońce.
Nie miałam siły już odpowiadać. Chyba zemdlałam.

*w Mystic Falls w tym samym czasie*
- Damon, nie było jej w szkole, Jenna mówiła, że wyszła rano normalnie z domu – mówił zdenerwowany Stefan
-  Oh, bracie. Może musiała odreagować i poszła na imprezę i się upiła. Daj jej więcej luzu
- Nie udawaj, ze ona Cię nie obchodzi. To widać, że coś do niej czujesz
- Wydaje Ci się, Stefan. Jest mi zupełnie obojętna
- W takim razie zrób to dla mnie...
- Żartujesz?! Przyjechałem za Tobą do Mystic Falls, tylko po to, żeby cię wkurzać. Przecież obiecałem Ci wieczną udrękę ze mną…
- Dobra, nie chcesz to nie. Ale sam się nie oszukuj co do sowich uczuć.

Stefan wyszedł z domu i poszedł prosto do szkoły, miał nadzieję, że zastanie tam jeszcze Bonnie.
- O cześć! Musimy porozmawiać- zobaczył ją.
- Nie gadam z wampirami. Idź. – odburknęła.
- Proszę. Tu chodzi o życie Eleny. Mam złe przeczucia. Zniknęła i ona, i Katherine.  Zlokalizuj ją…
- No dobrze, ale wiedz, że robię to tylko dla Eleny – powiedziała Bonnie. – Tu mam jej bluzkę, zostawiła u mnie w samochodzie…    Phasmatos Tribum, Nas Ex Veras Sequita Saguines Ementas Asten Mihan Ega Petous
bonniezaklecia.gif

- Jest w Salem. Nic więcej nie mogę powiedzieć..
- Dziękuję Bonnie.
- Zrobiłam to tylko dla Eleny. Mówiłam jej. że z Wami będą tylko kłopoty…
- Ale mimo wszystko dzięki –  powiedział z uśmiechem Stefan i poszedł do swojego samochodu. Wchodząc zauważył Damona.
- A co ty tu robisz? – zapytał
- Przecież nie zostawię Cię samego bracie z pierwszymi wampirami.
- O czym ty mówisz?
- Mam swoje źródła…
- Perswazja?! Jak zwykle Damon… Ty nie możesz zrobić nic dobrego..
- Dowiedziałem się co nieco od czarownicy jaką posługuję się Kath. Mam swoje sposoby. – Zadrwił Damon – jedziemy moim wozem.
Wsiedli do samochodu i ruszyli.
- Damon, ja ją kocham… - zaczął Stefan. – Nie chce jej stracić.
- Wiem, dlatego jak tylko wróci cała i zdrowa do Mystic Falls wyjeżdżam.
- Gdzie chcesz się udać?
- Nie wiem jeszcze, może wrócę od Nowego Yorku, lata 70 były tam fajne.
- Zostań, spotkaliśmy się pierwszy raz od tak dawna..
- Haha, a chcesz pogłębiać więzy rodzinne?! To nie dla mnie.
- Ale przed miłością nie uciekniesz. Potem pogadamy, Bonnie dzwoni. Może coś się stało. Tak, Bonnie?
„Słuchajcie, namierzyłam Elene ponownie, ale coś się zmieniło. Jadą na zachód od Salem, nie mam pojęcia gdzie. Są tam prawie szczere pola.. Chociaż jest jakiś opuszczony budynek.. No nic, to tyle. Pomóżcie jej”
- Co masz taką minę? – zapytał Stefan
- Wiem gdzie to jest… Mam złe przeczucie.
- Jakie?
- Tam jest Klaus… Nie będzie łatwo. Ktoś nie wyjdzie stamtąd żywy. Ale na pewno to nie będę ja. Ale Tobie zależy, więc to co innego
- Dam radę. – odburknął Stefan
- Jesteśmy na miejscu…
stefan-and-damon-tvd.jpg

-------------------------------------------------------------------------------
1. Podobało się? :*
2. Czy chłopaki zdążą uratować Elenę?
3.Czy Klaus coś zrobi Elenie?
To do następnego :*
Papa :*
Buziaczki :*

Nie możesz dodać komentarza.

  Wyświetlanie: od najstarszego | od najnowszego